Andrzej Oniszczuk miał w Rosji dom, rodzinę i firmę. Spędził tam niemal połowę swojego życia. Najpierw został zatrzymany i przez prawie rok przebywał w areszcie, później usłyszał wyrok związany z jego wiarą, a teraz rosyjskie władze nakazały mu opuścić kraj i zakazały powrotu przez 8 lat.
Urodzony w Białymstoku, Andrzej po szkole zdobył zawód tokarza i w tej specjalności pracował w Polsce. W młodości grał w piłkę nożną i podnosił ciężary. W 1990 roku został ochrzczony jako Świadek Jehowy. W 1997 roku przeprowadził się do Rosji, gdzie mieszkał i pracował jako prywatny przedsiębiorca w Kirowie. Tam poznał Annę, z którą ożenił się w 2002 roku. Wraz z nią chętnie spędza czas na świeżym powietrzu, zbiera grzyby i gra w piłkę nożną. Lubi czytać literaturę rosyjską (Tołstoja, Sołżenicyna i Pasternaka).
Krewni i przyjaciele Andrzeja,
„nie mogą uwierzyć, że w naszych czasach, w XXI wieku, ludzi oskarża się o wyznawanie religii”
(Aktualizacja — Apelacja odrzrucona .Modlitwy i studium Biblii pomagają braciom przetrwać miesiące aresztu; Oniszczuk Andrzej; Prisoners of conscience Case of Oniszczuk and Others in Kirov).
Rosja była jego domem. Jedna decyzja zmieniła wszystko
57-letni Andrzej Oniszczuk, obywatel Polski, przez około 30 lat mieszkał w Kirowie w Rosji.
To tam założył rodzinę, poślubił Annę, prowadził własną działalność gospodarczą i stworzył życie, które dziś musi się zmienić.
Po zakończeniu kary w 2026 roku otrzymał decyzję władz migracyjnych nakazującą mu opuszczenie Rosji. Dostał także ośmioletni zakaz wjazdu na terytorium tego kraju.
Dla niego i jego żony oznaczało to nagły koniec wielu lat życia w miejscu, które traktowali jak swój dom.
Areszt po zatrzymaniu w Kirowie. Przez miesiące był odcięty od żony
Problemy Andrzeja Oniszczuka rozpoczęły się 9 października 2018 roku, gdy został zatrzymany w Kirowie razem z innymi Świadkami Jehowy. Przeprowadzono przeszukania domów. Wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułów o rzekomym „ekstremizmie”. W rzeczywistości został aresztowany za bycie Świadkiem Jehowy i wyznawanie religii chrześcijańskiej.
Oniszczuk był drugim cudzoziemcem, po Dennisie Christensenie z Danii, który został w Rosji niesprawiedliwie zatrzymany za swoje chrześcijańskie wierzenia.
O sprawie informowali nie tylko sami Świadkowie Jehowy, ale też międzynarodowe organizacje praw człowieka oraz światowe media (Amnesty International: Russia: The authorities must release Dennis Christensen, Danish prisoner of conscience and Jehovah’s Witness; Jehovah’s Witness criminal cases – list Newseweek: European Union Citizen in Solitary Confinement in Russia as Police Round Up and Allegedly Torture Jehovah’s Witnesses; US Commission on International Religious Freedom | USCIRF: Case of Oniszczuk and Others in Kirov).
Według relacji przedstawionych wówczas przez obrońców, mężczyzna przez wiele miesięcy przebywał w areszcie śledczym, w tym w warunkach izolacji. Nie pozwalano mu swobodnie kontaktować się z żoną Anną, która była świadkiem w jego sprawie.
W marcu 2019 roku informowano, że Oniszczuk miał spędzić ponad pięć miesięcy w izolatce, a jego prośby o widzenia z żoną były odrzucane. W sprawie interweniować mieli również polscy dyplomaci.
19 marca 2019 roku w The Moscow Times (Obywatel UE maltretowany w rosyjskim więzieniu – Świadkowie Jehowy) zamieszczono wypowiedź rzecznika Świadków Jehowy. Jarrod Lopes oświadczył:
„Andrzej przebywał w odosobnieniu przez ponad pięć miesięcy. Władze więzienne zabraniają Oniszczukowi leżenia w ciągu dnia, odmawiają dostępu do Biblii i zezwalają na prysznic tylko raz w tygodniu. Żonie Oniszczuka odmówiono kilku próśb o odwiedziny. Polskim dyplomatom w końcu pozwolono odwiedzić i pomóc obywatelowi UE, pomimo że Oniszczuk początkowo złożył pod przymusem wniosek o odmowę wizyt ze strony pracowników ambasady.”
9 sierpnia 2019 roku oficjalna strona Świadków Jehowy (Brat Andrzej Oniszczuk już niemal rok jest pozbawiony wolności) poinformowała, m.in., że:
„Od chwili aresztowania Andrzej przebywa w izolatce. W godzinach od 6 do 21 nie wolno mu się kłaść. Ma prawo do 15-minutowego gorącego prysznica tylko raz w tygodniu. Przez 10 miesięcy żona Andrzeja, Anna, nie uzyskała zgody na widzenie się z mężem. Mogą się komunikować tylko listownie. Anna złożyła wiele próśb o widzenie, ale wszystkie zostały odrzucone.”
Raport o jego pobycie w areszcie został udostępniony podczas największej w Europie corocznej konferencji poświęconej prawom człowieka i demokracji, organizowanej przez Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka OBWE. Wydarzenie to odbyło się w dniach 16–27 września 2019 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie (OSCE Human Dimension Implementation Meeting, Warsaw 16 –27 September 2019).
Łącznie w areszcie spędził 329 dni.
Wyrok: kara pozbawienia wolności na okres 6 lat i 6 miesięcy z pozbawieniem prawa do prowadzenia działalności związanej z kierowaniem i uczestnictwem w pracach organizacji społecznych i religijnych na okres 2 lat, przy czym karę główną uważa się za zawieszoną na okres próby 4 lat.
„Nigdy wcześniej nie byliśmy tak długo rozdzieleni”
Najtrudniejszym doświadczeniem dla małżeństwa była wielomiesięczna rozłąka.
Anna wspominała, że przez cały okres aresztu nie mogli normalnie się komunikować. Spotkania były możliwe jedynie podczas rozpraw sądowych, a część z nich odbywała się za pośrednictwem wideokonferencji.
Dla kobiety był to wyjątkowo trudny czas, ponieważ Andrzej jest jej najbliższą osobą.
Wyrok za działalność religijną
Sąd w Kirowie skazał Andrzeja Oniszczuka na sześć i pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata próby.
Dowodami „przestępczego” zachowania w tych przypadkach są regularne aspekty wspólnotowego życia religijnego, w tym czytanie Biblii, spotkań, rozmów o Biblii i dzielenia się przekonaniami (Russia: Escalating Persecution of Jehovah’s Witnesses Arrests, Prison, Harassment for Peaceful Religious Practice).
Władze rosyjskie kwalifikowały takie działania jako związane z przepisami dotyczącymi ekstremizmu.
Europejski Trybunał Praw Człowieka po stronie Świadków Jehowy
W 2025 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka rozpatrywał sprawę Andrzeja Oniszczuka oraz innych Świadków Jehowy w ramach postępowania „Markin i inni przeciwko Rosji”.
Trybunał uznał, że doszło do naruszenia praw gwarantowanych Europejską Konwencją Praw Człowieka, w tym wolności religii oraz prawa do wolności i bezpieczeństwa osobistego.
W ocenie Trybunału działalność osób objętych sprawą miała charakter pokojowego praktykowania religii, a nie działań stanowiących zagrożenie społeczne.
Wnioski polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Notatka informacyjna polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych z dnia 29 października 2025 roku nt. wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie represji wobec Świadków Jehowy w Rosji (MSZ: ETPC. Represje wobec Świadków Jehowy w Rosji), stwierdziła, że
„zasadne wydaje się dalsze podnoszenie przez Polskę na arenie ONZ i OBWE, także w ramach wspólnych stanowisk UE, potrzeby zaprzestania prześladowań Świadków Jehowy i innych grup religijnych przez Rosję oraz niezwłocznego wykonania orzeczeń ETPC w tym zakresie. Trybunał po raz kolejny potwierdził niezgodność z Europejską Konwencją Praw Człowieka środków podejmowanych wobec Świadków Jehowy przez Rosję. Wcześniej Trybunał stwierdził podobne naruszenia wobec 1645 skarżących [w 2025 rok; przepis red.]. Wyrok jest zgodny z oczekiwaniami strony polskiej, która złożyła interwencję strony trzeciej na rzecz swojego obywatela, a także w obronie prawa do wolności wyznania lub przekonań, które stanowi jeden z polskich priorytetów na arenie międzynarodowej. Wykonanie przez Rosję wyroku, w tym wypłata zasądzonych kwot i zmiana uregulowań krajowych, pozostaje wysoce niepewne. Od agresji przeciwko Ukrainie i wykluczenia z Rady Europy Rosja odmawia współpracy z Komitetem Ministrów i nie reaguje na przesyłane jej decyzje dotyczące wykonania orzeczeń Trybunału. Na wykonanie oczekuje 2994 sprawy, w tym w 1751 sprawach oczekiwana jest od Rosji informacja o wypłacie zasądzonych słusznych zadośćuczynień. Zaległości w płatnościach sięgają ponad 3 miliardów euro. Dodatkowo przed Trybunałem na rozstrzygnięcie oczekuje jeszcze ok. 8000 spraw przeciwko Rosji.”
Teraz musi zaczynać życie od nowa — już w Polsce
9 czerwca 2026 roku rosyjskie służby migracyjne wydały decyzję o zakazie ponownego wjazdu Andrzeja Oniszczuka do Rosji.
Człowiek, który spędził tam około 30 lat, põł swojego życia, musi dziś odnaleźć się w nowej rzeczywistości.
Zostawił za sobą znajomych, firmę, wspomnienia i miejsce, które przez dekady było jego domem. Szczególnie dla jego żony decyzja o wyjeździe była trudna, ponieważ jej krewni pozostali w Rosji.
Według serwisu jw-russia.org w czerwcu 2026 roku Oniszczukowie dotarli do Polski (Another Jehovah’s Witness Expelled from Russia. Before That, Andzhey Onishchuk Served a Suspended Sentencel).
Historia Andrzeja Oniszczuka stała się kolejnym przykładem konfliktu między wolnością religijną a polityką władz Rosji wobec Świadków Jehowy.
To tylko jedna z historii z setek osób, które były i nadal są uwięzieni za wiarę w Rosji (Russia: Prisoners of conscience).

Więcej:
