SHOW MEDIA INFO | 15 lipca 2026
Czy Unia Europejska będzie mogła zaglądać do prywatnych wiadomości wysyłanych przez użytkowników komunikatorów? Po decyzji Parlamentu Europejskiego z 10 lipca 2026 roku w internecie pojawiło się wiele pytań i sprzecznych informacji. Jedni mówią o końcu prywatności, inni uspokajają, że chodzi wyłącznie o walkę z najpoważniejszą przestępczością wobec dzieci. Wyjaśniamy, czym jest Chat Control 1.0, co zostało przyjęte i czy użytkownicy komunikatorów mają powody do obaw.
Parlament Europejski przedłużył obowiązywanie Chat Control 1.0

10 lipca 2026 roku Parlament Europejski zdecydował o przedłużeniu obowiązywania tzw. Chat Control 1.0, czyli tymczasowych przepisów umożliwiających dostawcom usług komunikacyjnych dobrowolne wykrywanie materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci (CSAM) oraz zgłaszanie ich odpowiednim organom.
Regulacje te miały wygasnąć w 2026 roku, jednak europosłowie zgodzili się na ich przedłużenie do kwietnia 2028 roku. Ma to dać więcej czasu na wypracowanie ostatecznych przepisów określanych jako Chat Control 2.0.
Dlaczego decyzja wywołała tyle emocji?
Najwięcej kontrowersji wzbudził sposób głosowania. Jak informował Euronews, zastosowano procedurę parlamentarną, zgodnie z którą do odrzucenia projektu potrzebna była bezwzględna większość wszystkich europosłów, a nie jedynie większość osób biorących udział w głosowaniu.
W praktyce oznaczało to, że mimo przewagi głosów przeciwnych przedłużeniu przepisów projekt nie został odrzucony i wszedł w życie. Część eurodeputowanych oraz organizacji zajmujących się ochroną praw cyfrowych określiła taki sposób procedowania jako przyjęcie projektu „tylnymi drzwiami”.
Czy UE będzie czytać prywatne wiadomości?
To pytanie pojawia się najczęściej, jednak odpowiedź nie jest jednoznaczna.
Przyjęte przepisy nie oznaczają, że instytucje Unii Europejskiej uzyskały prawo do czytania wszystkich prywatnych wiadomości obywateli.
Chat Control 1.0 przedłuża jedynie obowiązywanie przepisów pozwalających dostawcom usług internetowych dobrowolnie stosować technologie wykrywające materiały związane z seksualnym wykorzystywaniem dzieci. Celem jest identyfikacja i zgłaszanie takich treści odpowiednim służbom.
Nie oznacza to automatycznego monitorowania całej komunikacji wszystkich użytkowników.
Prywatność kontra bezpieczeństwo
Od początku prac nad Chat Control projekt budzi ogromne kontrowersje.
Zwolennicy nowych rozwiązań podkreślają, że internet stał się jednym z głównych narzędzi wykorzystywanych przez sprawców przestępstw wobec dzieci. Ich zdaniem nowoczesne technologie mogą pomóc szybciej wykrywać nielegalne materiały i ratować ofiary.
Przeciwnicy zwracają uwagę, że nawet ograniczone skanowanie wiadomości może prowadzić do osłabienia prawa do prywatności i stworzyć niebezpieczny precedens dla przyszłych regulacji dotyczących komunikacji elektronicznej.
Co z szyfrowanymi komunikatorami?
Jednym z najważniejszych tematów dyskusji była przyszłość komunikatorów wykorzystujących szyfrowanie end-to-end, takich jak WhatsApp czy Signal.
Parlament Europejski opowiedział się za rozwiązaniami, które mają chronić szyfrowaną komunikację. Oznacza to, że w stanowisku przyjętym przez europosłów znalazły się poprawki wyłączające komunikację szyfrowaną metodą end-to-end z obowiązkowego skanowania.
Nie oznacza to jednak końca dyskusji. Ostateczny kształt nowych przepisów będzie jeszcze negocjowany pomiędzy Parlamentem Europejskim, Radą UE i Komisją Europejską.
Weryfikacja wieku również budzi dyskusję
Równolegle Komisja Europejska pracuje nad systemem weryfikacji wieku użytkowników internetu. Celem projektu jest ograniczenie dostępu dzieci do treści przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych.
W mediach społecznościowych pojawiły się informacje sugerujące, że użytkownicy będą musieli przekazywać pełne dane osobowe przy korzystaniu z internetu. Komisja Europejska zapewnia jednak, że projekt zakłada potwierdzanie jedynie osiągnięcia odpowiedniego wieku, bez ujawniania pełnej tożsamości użytkownika.
Co to oznacza dla zwykłych użytkowników?
Na obecnym etapie osoby korzystające z komunikatorów internetowych nie odczują żadnych zmian w codziennym użytkowaniu aplikacji.
Najważniejsze decyzje dotyczące przyszłego systemu Chat Control 2.0 dopiero zapadną. To właśnie wtedy okaże się, czy Unia Europejska zdecyduje się na bardziej zaawansowane rozwiązania dotyczące wykrywania nielegalnych treści oraz jakie zabezpieczenia prywatności zostaną ostatecznie przyjęte.
Podsumowanie
Decyzja Parlamentu Europejskiego z lipca 2026 roku nie oznacza, że Unia Europejska będzie czytać wszystkie prywatne wiadomości obywateli. Przedłużono obowiązywanie tymczasowych przepisów umożliwiających dostawcom usług dobrowolne wykrywanie materiałów związanych z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, jednocześnie kontynuując prace nad nowymi regulacjami.
Dyskusja wokół Chat Control pokazuje jednak, jak trudno znaleźć równowagę pomiędzy skuteczną walką z przestępczością a ochroną prawa do prywatności. Ostateczne rozwiązania będą przedmiotem dalszych negocjacji na szczeblu Unii Europejskiej.
