1000064764

Koniec tablic jakie znamy

Rewolucja na tablicach rejestracyjnych w Polsce. Pojawiają się nowe oznaczenia, a to dopiero początek

Na polskich drogach coraz częściej można zauważyć nietypowe tablice rejestracyjne. Kierowcy z Warszawy otrzymują oznaczenia rozpoczynające się literą „A”, we Wrocławiu pojawiają się tablice z literą „V”, a w Gdańsku – „XD”. To efekt wyczerpywania się dostępnych kombinacji numerów.

Czy Polsce grozi rewolucja w systemie tablic rejestracyjnych? Sprawdzamy, jak problem rozwiązano w Niemczech, Austrii, Belgii czy krajach arabskich.

Dlaczego pojawiają się nowe tablice rejestracyjne?

Liczba samochodów w Polsce rośnie z roku na rok. W największych miastach urzędy komunikacji wydają setki tysięcy tablic rejestracyjnych, przez co dostępne kombinacje liter i cyfr zaczynają się wyczerpywać.

Zamiast całkowicie zmieniać system, Minister Infrastruktury wprowadza nowe wyróżniki, które pozwalają tworzyć kolejne numery rejestracyjne. Wynika to z obowiązujących przepisów dotyczących tworzenia numerów rejestracyjnych.

Nowe wyróżniki. Jakie litery pojawiają się na tablicach?

Największe zmiany dotyczą największych miast w Polsce.

Przykładowo:

  • Warszawa – zamiast litery W na początku krótkich tablic pojawia się A.
  • Wrocław – zamiast D pojawia się V.
  • Poznań – zamiast P stosowana jest litera M.
  • Katowice – zamiast S pojawia się I.
  • Kraków – zamiast K wprowadzana jest litera J.
  • Rzeszów – zamiast R pojawia się Y.
  • Gdańsk – zamiast G stosowana jest litera X, dzięki czemu pojawiają się tablice rozpoczynające się od XD, które szybko stały się internetową ciekawostką.

Zmiany początkowo dotyczą głównie tablic o krótszym formacie, gdzie liczba możliwych kombinacji jest najmniejsza. Docelowo jednak nowe wyróżniki mogą być stosowane szerzej, jeśli wyczerpią się dotychczasowe oznaczenia.

Czy zmieniają się oznaczenia województw?

Pierwsza litera oznaczająca województwo pozostaje elementem systemu określonego w przepisach. Wprowadzane zmiany polegają na wykorzystaniu nowych wyróżników, aby zwiększyć liczbę dostępnych numerów, bez przebudowy całego systemu.

Polska a Niemcy. Dlaczego tam nie brakuje numerów?

Niemcy od wielu lat stosują bardziej elastyczny system.

Tablica rozpoczyna się od oznaczenia miasta lub powiatu, np.:

  • B – Berlin,
  • M – Monachium,
  • HH – Hamburg,
  • F – Frankfurt nad Menem.

Następnie występują litery i cyfry tworzące indywidualny numer pojazdu. Co ważne, zwolnione numery mogą wracać do puli i zostać wykorzystane ponownie. Dzięki temu liczba możliwych kombinacji jest znacznie większa niż w Polsce.

Austria, Belgia i Szwajcaria. Tablice przypisane do właściciela

Jeszcze ciekawsze rozwiązanie stosują Austria, Belgia oraz Szwajcaria.

Tam tablice rejestracyjne są przypisane przede wszystkim do właściciela, a nie do konkretnego samochodu. Kupując nowe auto, kierowca może zachować dotychczasowy numer i przenieść go na kolejny pojazd zgodnie z lokalnymi przepisami.

Takie rozwiązanie:

  • ogranicza liczbę nowych tablic produkowanych każdego roku,
  • zmniejsza koszty administracyjne,
  • pozwala kierowcy zachować ten sam numer nawet przez wiele lat.

Polska i Francja. Numer zostaje z samochodem

W Polsce obowiązuje odwrotna zasada.

Numer rejestracyjny przypisany jest do pojazdu, dlatego przy sprzedaży samochodu tablice zazwyczaj pozostają z autem. Podobny system funkcjonuje we Francji, gdzie numer pozostaje z pojazdem praktycznie przez cały okres jego eksploatacji.

Samochody z Dubaju, Kataru i Iranu na europejskich drogach

Na drogach Europy coraz częściej można spotkać samochody z:

  • Zjednoczonych Emiratów Arabskich,
  • Kataru,
  • Arabii Saudyjskiej,
  • Kuwejtu,
  • Bahrajnu,
  • Omanu,
  • Iranu.

Ich tablice wyglądają zupełnie inaczej niż europejskie. Zawierają cyfry arabskie, litery alfabetu arabskiego lub perskiego, oznaczenia emiratów albo prowincji, a często także zapis w języku angielskim.

Takie pojazdy mogą legalnie poruszać się po Europie, jeśli spełniają wymagania wynikające z międzynarodowych przepisów, posiadają ważną rejestrację i odpowiednie ubezpieczenie.

Miliony za numer rejestracyjny

W Zjednoczonych Emiratach Arabskich tablica rejestracyjna może kosztować więcej niż samochód.

Najkrótsze numery z jedną cyfrą lub prostą kombinacją są symbolem prestiżu i bogactwa. Podczas aukcji w Dubaju i Abu Zabi osiągają ceny liczone w milionach dolarów. Dla wielu kolekcjonerów są one równie pożądane jak luksusowe zegarki czy dzieła sztuki.

Czy Polska powinna zmienić cały system?

Dodawanie nowych wyróżników rozwiązuje problem jedynie na pewien czas. Wraz z dalszym wzrostem liczby samochodów eksperci wskazują, że w przyszłości konieczna może być głębsza reforma.

Możliwe rozwiązania to:

  • odejście od sztywnego podziału na powiaty,
  • stworzenie centralnego systemu numeracji,
  • przypisanie tablic do właściciela zamiast do samochodu,
  • zwiększenie liczby możliwych kombinacji liter i cyfr.

Takie modele od lat z powodzeniem funkcjonują m.in. w Niemczech, Austrii, Belgii czy Szwajcarii.

SS

Przy Sosnowcu wiele osób zastanawia się, dlaczego miasto otrzymało wyróżnik SO, a nie – wydawałoby się bardziej oczywisty – SS. Powód jest historyczny. Skrót SS jest jednoznacznie kojarzony z nazistowską organizacją Schutzstaffel, odpowiedzialną za zbrodnie II wojny światowej. Z tego względu oznaczenie to nie zostało wykorzystane w polskim systemie tablic rejestracyjnych, podobnie jak w wielu innych krajach Europy, gdzie unika się symboli mogących budzić skojarzenia z III Rzeszą.

Dlatego Sosnowiec otrzymał wyróżnik SO, wykorzystujący pierwszą literę województwa śląskiego (S) oraz drugą literę nazwy miasta (O). To rozwiązanie pozwoliło zachować logiczny system oznaczeń i jednocześnie uniknąć kontrowersyjnego skrótu SS. Podobne podejście stosują również Niemcy i Austria, gdzie z obiegu wyłączono m.in. kombinacje SS, SA, HJ, NS czy KZ ze względu na ich historyczne znaczenie.

Podsumowanie

Nowe oznaczenia tablic rejestracyjnych nie są przypadkiem. To odpowiedź na rosnącą liczbę samochodów i wyczerpujące się kombinacje numerów w największych miastach. Kierowcy coraz częściej będą spotykać nowe wyróżniki, takie jak A w Warszawie, V we Wrocławiu czy XD w Gdańsku.

Jednak w dłuższej perspektywie Polska może stanąć przed koniecznością znacznie większej reformy systemu rejestracji pojazdów. Doświadczenia Niemiec, Austrii czy Belgii pokazują, że bardziej elastyczne rozwiązania pozwalają uniknąć problemów z brakiem numerów i jednocześnie upraszczają życie kierowcom.

1000064764